Rejs dookoła świata śladami Wagnera i jego Zjaw - 2010/12

 
 

Po wielu przemyśleniach, zawzięciu, uporowi właściwemu dla Mirka Lewińskiego

                                                               RUSZYŁ!!!

Zafascynowany przygodą Władysława Wagnera, Mirek postanowił okrążyć ziemię szlakiem który przebył jego bohater. I tak oto jako pierwsi możecie oglądać pierwszą fotorelacje z początku jakże fascynującej podróży!!! Wystartowaliśmy z Amsterdamu

a zakończyliśmy wspólną żeglarską przygodę z Mirkiem w A Corunie w Hiszpani.

Po drodze były skał zęby pod Dover, statki stojące na redzie przed Plymouth :-)

Wiecie „Hiszpańskie dziewczyny” od tyłu ;-)) CBTMO. Odwiedziliśmy kolebkę światowego jachtingu i miejsce startu do pierwszych regat o puchar ameryki, czyli urocze miasteczko Cowes na wyspie Wight. Zaliczyliśmy żeglugę przez wody morza północnego, kanału Angielskiego, zatoki Solen, oceanu Atlantyckiego oraz owianej złą sławą zatoki Biskajskiej. Mirek jako wieloletni armator na jacht którym okpłynie świat wybrał konstrukcję Van der Stadt o długości 44 stóp, o wszystko mówiącej nazwie Ulysses. Na początku podchodziłem do jachtu dość ostrożnie... Bardzo wygodny, duży, szeroki (powiedziałbym chorwacki). Możecie mi wierzyć lub nie, prawdziwe monstrum do walki z morskim żywiołem, a przy tym demon prędkości!!! Dzienne przbiegi 160 do 180 mil morskich!!! A jak się okazało i biskajskie wiatry mu nie groźne. Doskonale dobalastowany, bardzo dobrze przemyślany wykazał się bardzo dużą dzielnością morską i właściwościami nautycznymi!!! CUDO :-D

A teraz już parę fotek ;-))